Cóż, wygląda na to, że przecinki maja znaczenie, podobnie jak szyk zdania…. Przeczytajcie, może uśmiechnięcie się w ten ponury poniedziałek :)

W Biblii mnóstwo jest odniesień do czasów dzisiejszych. Taki Noe szukał 40 dni miejsca do zaparkowania Arki…

- No, córeczko, pokażmy, jak się ładnie nauczyłaś nazw miesięcy:
- Sty…?
- Czeń!
- Lu…?
- Ty!
- A dalej sama!
- Rzec, cień, aj, wiec, piec, pień, sień, nik, pad i dzień!

Zginął pies z czarnym ogonem, do którego była przywiązana chora osoba.

Kiedy ojciec wracał z koniem do domu, to chłopcy pchali mu do pyska skórki od chleba.

Pierwsi Słowianie, gdy chcieli rozpalić ogień, pocierali krzemień o krzemień, a pod spód kładli stare gazety.

Andy występują w górach.

Krowa to ssak. Ma ona sześć stron: prawą, lewą, przód, tył, spód i wierch. Za krową znajduje się ogon zakończony małym pomponikiem. Krowa posługuje się nim do odpędzania much od siebie i od mleka.

Po bitwie na polu grunwaldzkim zostało więcej nieboszczyków niż przyszło.

Ogólnie oceniam „Balladynę” na 6 – Alina – 4, Balladyna – 2.

Jej córeczka Ania uśmiechnęła się pod wąsem.

Dziś na tapecie pan Dariusz Bajer!!!

 Dlaczego pan chciał zostać historykiem?
Zawsze bardzo lubiłem historię i łatwo ją zapamiętywałem.
 Czy lubi pan naszą szkołę?
Tak, bardzo lubię. Pracuję tu 11 rok.
 Co lubi pan robić w wolny czasie?
Lubię jeździć na rowerze, grać w piłkę oraz biegać.
 Mężczyźni zwykle interesują się motoryzacją, samochodami, motocyklami. Czym pan jeździ?
Jeżdżę samochodem, ale mam też motocykl.
 Jaka była pana najśmieszniejsza sytuacja w szkle?
Uczeń założył spodnie na lewą stronę i potem zaczął płakać twierdząc, że to nie jego spodnie.
 Jakim był pan uczniem? Grzecznym czy raczej takim, który sprawiał kłopot wychowawcy?
Raczej grzecznym.
 Jakie było pana marzenie w dzieciństwie?
Chciałem zostać strażakiem.
 Co jest dla pana najważniejsze w pracy?
Przekazanie wiedzy uczniowi.
 Czy pamięta pan imiona wszystkich dzieci, których pan uczył?
Na 95% tak.
 Ostatnie pytanie czy chciałby pan mieć takiego pomocnika, który by panu pomagał?
Tak, bardzo chętnie.

wywiad przeprowadziły i opracowały: Gabrysia Grzejszczak i Magda Skorupska

Wracamy po wakacjach!!!

Co prawda trochę czasu zabrał nam powrót po wakacjach – rok szkolny trwa od dwóch miesięcy (sic! do wakacji zostało tylko osiem), ale za to wracamy mocnym akcentem.
W ostatni weekend 4-5 listopada, odbył się Rajd Niepodległościowy po Puszczy Kampinoskiej. „Jedynka” wystawiła patrol. Przez kilka godzin biegaliśmy po lesie w poszukiwaniu kniaziówny Heleny (bohaterki powieści Henryka Sienkiewicza „Ogniem o mieczem”, ale to oczywiście wiedzą wszyscy :). Rozwiązywaliśmy zadania związane z filmem i książką. Z sukcesem!!! Byliśmy jednym z najmłodszych patroli, a zajęliśmy chlubne czwarte miejsce (na 21 grup). Dumni i bladzi. I zmęczeni:)
Napisałam prywatę i pochwaliłam się osiągnięciami. Chodziło mi jednak o coś innego. Rajd Niepodległościowy organizowany jest zawsze w okolicach 11 listopada – rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości. Organizatorzy założyli sobie, że to świetny, niesztampowy sposób na obchodzenie tego święta, lepszy niż oficjalne uroczystości i akademie. Zadania zawsze związane są z ważnym wydarzeniem w historii Polski. Dobry sposób na przybliżenie historii, a dla młodzieży biorącej udział w rajdzie to rewelacyjny sposób na obchodzenie tego święta – ma sens i jest bliższy młodzieżowemu duchowi.
Jestem natomiast ciekawa, co o tym myślicie? Jakie znaczenie ma ta rocznica dla nas, ile znaczy blisko sto lat niepodległości dla młodych ludzi? Czy żyjemy tylko klasówkami i zakupami i raz w roku stać nas na wysłuchanie akademii, o której nawet nie bardzo wiadomo z jakiej jest okazji? A może w tych czasach już wszystko jedno, pod jaką jesteśmy banderą? Termin „patriotyzm” zdewaluował się już, czy może jeszcze nie?
Ciekawa jestem Waszych opinii.

aa

Klasa chodzi po klasie i nie zwraca uwagi na moje uwagi, czyli co w dziennikach piszczy :)

Trochę spóźnione ale jest :)
Zapraszamy serdecznie na najciekawsze uwagi znalezione w starych dziennikach :) Zaznaczamy, ze dzienniki które oglądałyśmy maja po kilkanaście lat, więc kochani Rodzice miejcie się na baczności ::):):)

- Zaczepił słownie Krystiana
- na lekcji muzyki wydaje dziwne odgłosy
- Przezwał koleżankę „Żyrafa”
- Kopnął kolegę po przerwie
- Spowodował upadek kolegi, który doznał bolesnego urazu
- Wymyślił karę dla kolegi, nasypał mu piasku do spodni
- Poucza nauczyciela na temat polskiej pisowni
- Strzela z „pukawki” na religii, usiłuje zrobić następną gdy wcześniejsza została zabrana
- Siada do tyłu (tyłem do nauczyciela)
- robi dziwne miny podczas lekcji angielskiego
- Nie brał udziału w żadnej uroczystości państwowej
- Rozjaśniła włosy
- Leń! Przychodzi do szkoły i odpoczywa!
- Ponieważ nie wykorzystał szansy jaką mu dałam, w tym tygodniu dał mi jasny dowód na to że powinien otrzymać ocenę niedostateczną
- Chodzi w butach po szkole
- Próbował sprzedać bluzę kolegi chłopcu z III klasy
- Kładzie się na lekcji i udaje że śpi
- Śpiewa na matematyce „Cicha noc”
- Zagląda do sali 20 i puka
- Podjada w czasie katechezy
- Dokucza koledze, cytuję: „Biegasz jak małpa”
- Hałaśliwy w czasie przedstawienia
- W obecności nauczyciela użył wulgaryzmów

Uwaga z dzienniczka

Wspaniały efekt ciężkiej pracy

27.04.2017 nasza szkoła wzięła udział w błońskim przeglądzie Poloneza organizowanym przez SP 2. Byliśmy najliczniejszą grupą ze wszystkich występujących. Przygotowania rozpoczęliśmy już miesiąc temu. Partnerów i układ zmieniałyśmy niemalże na każdej próbie :) Z chłopakami miałyśmy dużo problemów, ponieważ nie najlepiej czuli się w roli tancerzy i zakładali adidasy do garniturów :):):) Ciągle o wszystko się kłóciłyśmy i nie mogliśmy dogadać. Jednak wytrwale ćwiczyliśmy, ćwiczyliśmy i ćwiczyliśmy…. I wiecie co? Warto było !! Efekt zaskoczył wszystkich. Nieskromnie powiemy, że nasza szkoła była NAJLEPSZA. Miałyśmy jednakowe sukienki, a chłopcy koszule i oczywiście kolorowe trampki :):):)
Dostaliśmy gromkie brawa. Zasłużyliśmy na nie :P

https://www.facebook.com/843114565805005/videos/1300316166751507/

Z wizytą w Senior Vigor

Że dobro powraca i warto dawać coś bezinteresownie od siebie przekonałyśmy się już kilkakrotnie. Przed Wielkanocą (przepraszamy za późny wpis)wraz z Klubikiem Dobroci poszłyśmy do Senior Vigor żeby miło spędzić czas ze starszymi ludźmi. Na początku wręczyliśmy im własnoręcznie wykonane kartki świąteczne. Następnie śpiewaliśmy piosenki i tańczyliśmy. Piosenki oczywiście pochodziły z lat młodości naszych dziadków i babć. Radości nie było końca. Nawet nie zdawałyśmy sobie sprawy jak wspólny taniec może zjednoczyć nasze pokolenia. Mamy też nadzieję, że ludzie ci poczuli jakby znów mięli 12 lat.
Za mile spędzony czas dostaliśmy czekoladki, które były tak dobre, że mamy ochotę znów tam iść :)

https://www.facebook.com/843114565805005/videos/1282215261894931/

Kartka dla Aleksa:)

Dobro czyni dobro, przekonałyśmy się o tym dziś na własnej skórze. Jak zapewne wszyscy z Was wiedzą, nasza szkoła to nie tylko kolorowe skarpetki i niebieskie ubrania raz do roku. Nasza szkoła, to pomoc i otwarcie na potrzeby innych osób. Dlatego czasem spełniamy marzenia. Te duże i te maleńkie. Dziś postanowiliśmy spełnić marzenie Aleksa- chłopca z Bielska Białej cierpiącego na autyzm. Marzeniem Aleksa było dostanie jak największej ilości kartek urodzinowych. Stworzyliśmy (dobra, pani Agnieszka Ziółkowska stworzyła:) gigantyczną kartkę urodzinową, na której podpisali się uczniowie, nauczyciele i pracownicy szkoły. Kartka została wysłana do fundacji FASola, która zajmuje się dziećmi takimi jak Aleks. Nam, jako dziennikarkom przypadł zaszczyt zbierania podpisów od uczniów i ogłaszania akcji w szkole..

mr