Klasa chodzi po klasie i nie zwraca uwagi na moje uwagi, czyli co w dziennikach piszczy :)

Trochę spóźnione ale jest :)
Zapraszamy serdecznie na najciekawsze uwagi znalezione w starych dziennikach :) Zaznaczamy, ze dzienniki które oglądałyśmy maja po kilkanaście lat, więc kochani Rodzice miejcie się na baczności ::):):)

- Zaczepił słownie Krystiana
- na lekcji muzyki wydaje dziwne odgłosy
- Przezwał koleżankę „Żyrafa”
- Kopnął kolegę po przerwie
- Spowodował upadek kolegi, który doznał bolesnego urazu
- Wymyślił karę dla kolegi, nasypał mu piasku do spodni
- Poucza nauczyciela na temat polskiej pisowni
- Strzela z „pukawki” na religii, usiłuje zrobić następną gdy wcześniejsza została zabrana
- Siada do tyłu (tyłem do nauczyciela)
- robi dziwne miny podczas lekcji angielskiego
- Nie brał udziału w żadnej uroczystości państwowej
- Rozjaśniła włosy
- Leń! Przychodzi do szkoły i odpoczywa!
- Ponieważ nie wykorzystał szansy jaką mu dałam, w tym tygodniu dał mi jasny dowód na to że powinien otrzymać ocenę niedostateczną
- Chodzi w butach po szkole
- Próbował sprzedać bluzę kolegi chłopcu z III klasy
- Kładzie się na lekcji i udaje że śpi
- Śpiewa na matematyce „Cicha noc”
- Zagląda do sali 20 i puka
- Podjada w czasie katechezy
- Dokucza koledze, cytuję: „Biegasz jak małpa”
- Hałaśliwy w czasie przedstawienia
- W obecności nauczyciela użył wulgaryzmów

Uwaga z dzienniczka

Wspaniały efekt ciężkiej pracy

27.04.2017 nasza szkoła wzięła udział w błońskim przeglądzie Poloneza organizowanym przez SP 2. Byliśmy najliczniejszą grupą ze wszystkich występujących. Przygotowania rozpoczęliśmy już miesiąc temu. Partnerów i układ zmieniałyśmy niemalże na każdej próbie :) Z chłopakami miałyśmy dużo problemów, ponieważ nie najlepiej czuli się w roli tancerzy i zakładali adidasy do garniturów :):):) Ciągle o wszystko się kłóciłyśmy i nie mogliśmy dogadać. Jednak wytrwale ćwiczyliśmy, ćwiczyliśmy i ćwiczyliśmy…. I wiecie co? Warto było !! Efekt zaskoczył wszystkich. Nieskromnie powiemy, że nasza szkoła była NAJLEPSZA. Miałyśmy jednakowe sukienki, a chłopcy koszule i oczywiście kolorowe trampki :):):)
Dostaliśmy gromkie brawa. Zasłużyliśmy na nie :P

https://www.facebook.com/843114565805005/videos/1300316166751507/

Z wizytą w Senior Vigor

Że dobro powraca i warto dawać coś bezinteresownie od siebie przekonałyśmy się już kilkakrotnie. Przed Wielkanocą (przepraszamy za późny wpis)wraz z Klubikiem Dobroci poszłyśmy do Senior Vigor żeby miło spędzić czas ze starszymi ludźmi. Na początku wręczyliśmy im własnoręcznie wykonane kartki świąteczne. Następnie śpiewaliśmy piosenki i tańczyliśmy. Piosenki oczywiście pochodziły z lat młodości naszych dziadków i babć. Radości nie było końca. Nawet nie zdawałyśmy sobie sprawy jak wspólny taniec może zjednoczyć nasze pokolenia. Mamy też nadzieję, że ludzie ci poczuli jakby znów mięli 12 lat.
Za mile spędzony czas dostaliśmy czekoladki, które były tak dobre, że mamy ochotę znów tam iść :)

https://www.facebook.com/843114565805005/videos/1282215261894931/

Kartka dla Aleksa:)

Dobro czyni dobro, przekonałyśmy się o tym dziś na własnej skórze. Jak zapewne wszyscy z Was wiedzą, nasza szkoła to nie tylko kolorowe skarpetki i niebieskie ubrania raz do roku. Nasza szkoła, to pomoc i otwarcie na potrzeby innych osób. Dlatego czasem spełniamy marzenia. Te duże i te maleńkie. Dziś postanowiliśmy spełnić marzenie Aleksa- chłopca z Bielska Białej cierpiącego na autyzm. Marzeniem Aleksa było dostanie jak największej ilości kartek urodzinowych. Stworzyliśmy (dobra, pani Agnieszka Ziółkowska stworzyła:) gigantyczną kartkę urodzinową, na której podpisali się uczniowie, nauczyciele i pracownicy szkoły. Kartka została wysłana do fundacji FASola, która zajmuje się dziećmi takimi jak Aleks. Nam, jako dziennikarkom przypadł zaszczyt zbierania podpisów od uczniów i ogłaszania akcji w szkole..

mr

badanie opinii publicznej!
31.03.17. wybrałyśmy się na Rynek badać opinię publiczną. Jej tematem była oczywiście nasza świetna szkoła. Jednak nie zawsze jest tak kolorowo. Ludzie się śpieszyli albo po prostu się bali. Ciekawe dlaczego? Znalazły się pewne wyjątki. Niektórzy chętnie odpowiedzieli na nasze pytanie z ankiety, wtedy dostaliśmy garstkę motywacji do działania. Poprawnych odpowiedzi udzielali nam także Ukraincy :) Spośród kilkunastu przepytanych osób, wszyscy słyszeli o naszej szkole i wszyscy uważają że jest tutaj bezpiecznie. Ponad połowa wie jakiego mamy patrona. Niestety niewiele osób słyszało o imprezach, które organizuje Jedynka.
My, jako dziennikarki musimy nad tym popracować :)

y

Jestem pod wrażeniem :)
Talent artystyczny Pań K.
Mam nadzieję, że to pierwsza z wielu odsłon…

Nasza uwielbiana szkoła

Nasza szkoła już od rana
jest przez wszystkich uwielbiana.
Ósma zaraz… Mama, tata
jeżdżą w kółko i dla fiata
brak parkingu… Dziecko w stresie
biegnie, plecak w ręku niesie.
Drzwi otwiera miły woźny,
który nigdy nie jest groźny.
Pyta – „Jaki dziś humorek?”
A ty mówisz – „Jak we wtorek,
środę, czwartek, poniedziałek…
już od rana wszystko w pędzie…
Kiedy wreszcie lepiej będzie?”
Potem się przebierasz sprawnie,
wieszasz kurtkę w szafce ładnie
i gotowy, szukasz klasy.
„Gdzie te moje ananasy?”
Zaraz dzwonek, dobrze będzie.
Mała sala, w trzecim rzędzie
wolne miejsce, „Tu usiądę!”
Może dziś nie tak wygodnie,
ale za to jest bezpiecznie.
Pan nie widzi, to konieczne,
bo ta matma, tak od rana…
całkowicie rzecz przegrana.
Potem polski i angielski,
i jak tu nie ponieść klęski?
Lekcji dużo, głowa biedna…
Gdyby przerwa poobiednia
trwała długo – tak z godzinę,
i łóżeczko i pierzynę…
każdy chętnie by przytulił.
Reset mózgu, ciała relaks…
A tu znowu dzwonek! Hałas!
No i pędzi człowiek dalej,
jeszcze wf w małej sali,
skok przez skrzynię, ściana… „Ała!”
Ciasno! Ludzie! Miejsca mało!

Dzwoni dzwonek… Czas do domu 
Idę wolno i nikomu
nie pozwolę się poganiać.
Dziś wystarczy! W domu mama
czeka na mnie już z obiadem.
Zjadłem zupę, czekoladę,
sok wypiłem, kotlet jem.
Nigdzie już nie spieszę się.
Ale… która to godzina?
Zaraz cała ma rodzina
znowu biegnie na zajęcia!
Tu karate, tam plastyka,
Zegar ciągle głośno tyka…
I już wieczór. Gwiazdy świecą
A minuty szybko lecą.
Jeszcze ćwiczeń leży stos.
Kto napisze wszystko to?
Ziewam głośno i odrabiam.
Z bratem nawet już nie gadam.
Noc zaprasza mnie do spania,
a ja mam do napisania
wierszyk – o mej cudnej szkole,
co od samiutkiego rana,
jest przez wszystkich uwielbiana…

y

Jak donosi nasze wścibskie dziennikarskie oko, mamy w szkole kilka nowych par :):)
Niestety nie możemy zdradzić o kogo chodzi, jednak nie trudno zauważyć kto się z kim spotyka. W szkole aż huczy od komentarzy.
Wszystkim zakochanym życzymy szczęścia i wytrwałości. Trzymamy za was kciuki:)

src=”http://www.tapeciarnia.pl/tapety/normalne/179732_zakochani_serca.jpg” alt=”d” />